Aktualności

powrót

Brawo My - KS Raszyn 2005 !!!

Mecz ostatniej kolejki 1 ligi rocznika 2005 KS Raszyn rozgrywał u siebie z drużyną Bór Regut. Przyjezdni grali jedynie o honor gdyż stracili już szanse na utrzymanie w lidze, ale dzięki temu mogli grać totalnie na luzie. Nasz zespół walczył o prestiż i o 2 miejsce na zakończenie sezonu, który w pierwszej lidze gramy 4 raz z rzędu. 

Mecz rozpoczęliśmy spokojnie jak na faworyta przystało, piłka rozgrywana z tyłu i po koronce w poprzek boiska. Pierwszą sytuację Raszyn miał w 10 minucie, w której Olej podał na prawo do Mikołaja Podlaskiego. Miki niestety za lekko uderzył i piłkę wyłapał bramkarz gości. Bór swoją sytuację miał w 17 minucie. Piłka bezpańsko przeszła linię pomocy i obrony Raszyna, oraz bramkarza - szczęśliwie jednak trafiając w słupek naszej bramki.

W 21 minucie spotkania było 1 - 0 dla Raszyna. W środku boiska Michał Skibiński piętką podał do wychodzącego Kacpra Czapli. Nasz skrzydłowy wyprzedził 2 obrońców i podcinką jak "Pan Profesor" pokonał bramkarza rywali. Groźną sytuacje w 27 minucie mieli przeciwnicy pod postacią rzutu wolnego. Piłka posłana tuż przy prawym słupku naszej bramki pewnie została jednak wyłapana przez Piotra Modzelewskiego.

Dekoncentracja naszego zespołu nastąpiła w 28 minucie spotkania zaraz po kilku zmianach dokonanych w naszej drużynie. Bór posłał piłkę na prawe skrzydło, do szybko wychodzącego napastnika. Ograł on obronę, oraz bramkarza i podał do niepilnowanego kolegi na lewej stronie - ten trafił na 1 - 1. 

Początek drugiej połowy to dominacja drużyny gości. Kontratak, potem akcja drużynowa a na końcu strzał z dystansu. Wszystkie one padły jednak łupem naszego bramkarza Krzysztofa Buty, który wrócił do składu po kontuzji odniesionej w meczu z ..... Borem Regut :-). Nasi zawodnicy swoją groźną akcję wykonali w 35 minucie - a dokładnie dwójka Alan - Mikołaj. Niestety piłka nie dotarła do bramki, nawet po dobitce z dystansu Michała Radolińskiego. Kolejną sytuację mieliśmy w 37 minucie z rzutu wolnego. Prawa strona boiska, strzał lewą nogą Kacpra Czapli i piłka zmierza pod spojenie poprzeczki ze słupkiem. Wszyscy piłkę widzieli już w bramce - ale nie bramkarz Boru !!! Czubkami palców sparował piłką na poprzeczkę w sobie tylko wiadomy sposób. 

Raszyn mocno walczył o zwycięstwo a za sprawą Kacpra przybliżyli się do celu  w 45 minucie. Ponownie dwójkowe zagranie ze Skibim i mieliśmy 2 - 1. Co prawda nie klasycznego ale cennego Hat-tricka Kacper ustrzelił pięć minut później. Przejęta piłka pod bramką Boru, zakręcenie przeciwnikiem i mamy 2 bramki przewagi. Kilka sytuacji podbramkowych przeprowadziliśmy między 55 a 57 minutą spotkania. Najpierw przechwyt Adama - podanie - ale strzał naszego napastnika wybity z linji bramkowej. Potem Kacper Żuchowski strzał z pola karnego ale obrona bramkarza Boru udaremnia trud naszego napastnika. Ostatnia akcja to Olejnik wypuszczony górnym podaniem, ale lob z lewej nogi przeszedł nad bramką przeciwnika.

Finałową akcję tego meczu przeprowadzili zawodnicy którzy weszli w końcówce spotkania. Kuba Płaszczyński przejął piłkę na środku boiska i popędził na bramkę przeciwnika. Strzał obroniony przez bramkarza pada łupem Żuchwy i mamy 4 do 1 dla Raszyna. 

Dziękujemy za mecz, za trud chłopców i Trenerów przez całą rundę Jesienną. 

Kończymy ją z najlepszym wynikiem w historii - 2 miejsce i 19 punktów BRAWO.

KS Raszyn - Bór Regut 4:1 (1:1)

Bramki: Czapla Kacper - 3, Żuchowski Kacper